Menu
Tomasz Kudasik FOTOGRAFIA I PODRÓŻE
  • Strona główna
  • Kursy fotografii
  • Oferta
    • Fotografia okolicznościowa
    • Fotografia portretowa indywidualna lub rodzinna
    • Fotografia z czworonożnym przyjacielem
    • Fotografia komercyjna
    • Fotografia krajobrazowa, przyrodnicza i architektury
    • Fotografia sportowa
  • Sesje zdjęciowe
    • Sesje zdjęciowe – fotografia portretowa
    • Sesje zdjęciowe – fotografia z czworonożnym przyjacielem
    • Sesje zdjęciowe – fotografia krajobrazowa
    • Sesje zdjęciowe – fotografia komercyjna
    • żywot Briany – podróże z czworonożnym przyjacielem i nie tylko
  • Portfolio
    • Czworonożny przyjaciel
    • żywot Briany – podróże z czworonożnym przyjacielem i nie tylko
    • Fotografia okolicznościowa
    • Ludzie
    • Krajobraz
    • Fauna
    • Flora
    • Architektura
    • Makro
    • Sport
    • Faktury
    • Różne
      • Inne
    • Panoramy
  • Blog podróżniczy
    • żywot Briany – podróże z czworonożnym przyjacielem i nie tylko
    • Moja pasja podróże
    • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Korona Bałkanów
    • Bośnia i Hercegowina
    • Bułgaria
      • Musała (2925 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Bułgarii
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Chorwacja
      • Chorwacja
      • Chorwacja-Istria
      • Chorwacja-Kvarner
      • Chorwacja-Dalmacja-Region Zadaru
      • Chorwacja-Dalmacja-Region Szybenika
      • Chorwacja-Dalmacja-Region Splitu
        • Region Splitu-cz. zachodnia
        • Region Splitu-cz. południowo-wschodnia
      • Chorwacja-Dalmacja-Region Dubrownika
    • Czarnogóra
    • Estonia
      • Wyprawa dookoła Bałtyku
      • Wyprawa na Nordkapp
    • Finlandia
      • Wyprawa dookoła Bałtyku
      • Wyprawa na Nordkapp
    • Grecja
      • Olimp – Mitikas (2918 m n.p.m) i Skolio (2911 m n.p.m)
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Izrael
      • Jerozolima
    • Kosowo
    • Litwa
      • Wyprawa dookoła Bałtyku
      • Wyprawa na Nordkapp
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Łotwa
      • Wyprawa dookoła Bałtyku
      • Wyprawa na Nordkapp
    • Norwegia
      • Na dachu Skandynawii
      • Wyprawa na Nordkapp
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Serbia
      • Midżur (Midžor) 2169 m n.p.m.- najwyższy szczyt Serbii
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
    • Szwecja
      • Wyprawa dookoła Bałtyku
    • Włochy
      • Toskania
      • Wszystkie Kraje – Fotografie z podróży
  • Prezentacje
  • Linki
  • Inne
    • Kalendarz
    • Vouchery
    • mapa Tatr
  • O mnie
Tomasz Kudasik FOTOGRAFIA I PODRÓŻE

żywot Briany – podróże z czworonożnym przyjacielem i nie tylko

W końcu jest z nami nowa członkini rodziny księżniczka Briana herbu Czarna Kropka poziom ekscytacji jest wysoki i niech tak już zostanie na lata. Briana po długiej drodze wypoczęta, pojedzona i czas na krótki pierwszy spacer.


Od dawna moim marzeniem było mieć psa, ale ze względu na nasze rodzinne plany podróżnicze wybór padł na mniej absorbującą kotkę Ritę, którą można było zostawić u rodziny na okres naszej, niekiedy półtoramiesięcznej nieobecności. Nadszedł jednak czas, żeby marzenie ziścić, szczególnie że synowie już odchowani i mają swoje plany, a my zyskaliśmy więcej miejsca w aucie😛

Briana jest przesłodka. Na szczęście tej słodyczy wystarczy, żeby wynagrodzić wszystkie trudy, które związane są z wychowaniem psa. Kto ma pieska ten wie.

Odpowiednie przygotowanie mieszkania (w naszym wypadku usuniecie wersalki, stołu, foteli i dywanów) to nie wszystko. Trzeba zabezpieczyć szafki z butami, kable… w skrócie dać przestrzeń do bezpiecznego przebywania. Z satysfakcją widzę, jak z dnia na dzień zmienia się Briana. Z początku przerażona na porannych spacerach, zaabsorbowana otaczającym nieznanym światem nie miała głowy do zrobienia 1 i 2-jeczki. Przypominała sobie dopiero w domu, tam gdzie czuła się zrelaksowana. Po kilku dniach już wie, że najlepsza jest trawka, ale zdarzy się zapomnieć, mimo że ja jestem już w gotowości ze smyczką od 5 rano. Widzę jak zaczyna maszerować pewnie, nieustannie węsząc i obserwując świat.

Briana jest rasy Border collie. Z pełną świadomością wiedziałem w co się „pakuję”, bo takiego psa zawsze chciałem mieć, szczególnie że przez ostatnie 2 lata jeździłem na różne wystawy kynologiczne jako fotograf, obserwowałem i coraz bardziej umacniałem się w tym wyborze. Borderki to psy pasterskie, potrzebują nie tylko ruchu, ale zadań do wykonania, ponieważ są uważane za psy o inteligencji ponadprzeciętnej i muszą rozwiązywać coraz bardziej skomplikowane łamigłówki. Briana ma dopiero 4 miesiące, ale już ćwiczymy podstawowe komendy oraz chodzenie na luźnej smyczy. Im szybciej tym lepiej, żeby nie utrwalić niepożądanych nawyków. Przed nami też psie przedszkole, gdzie będzie mogła uczyć się odpowiednich zachowań wśród innych czworonogów. Jednak nie przeginam z tym, bowiem teraz jest najlepszy czas na nawiązywanie relacji, tak żeby czuła się przy mnie/nas bezpiecznie i komfortowo i żeby połączyła nas magiczna więź😉


Kajakowa Nida

Będąc w Dolinie Nidy odwiedziliśmy rodziców i siostrzyczkę Briany w hodowli Border Eyes Kennel FCI. To były wzruszające chwile. Przy okazji właściciele Sandra i Łukasz zaprosili nas na spływ kajakowy po Nidzie za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Nie był to zwykły spływ, albowiem towarzyszyły nam psie siostry Briana i Boni

Jeśli chcecie przeżyć taką przygodę m.in. ze swoim czworonożnym przyjacielem to tylko z „Nida – spływaj stąd”. Zagwarantowany uśmiech nie tylko w trakcie spływu, ale równie długo po.

Dziękujemy!


Grodzisko w Stradowie – „Polska Toskania”

Na granicy Doliny Nidy znajduje się w Stradowie jedno z większych na terenie Polski grodzisk z czasów wczesnego średniowiecza. Przyznam się, że mile byłem zaskoczony bowiem od mojego ostatniego pobytu zwiększono atrakcje tego miejsca budując drewniane pomosty i kładki oraz udostępniono kilka ścieżek również w samym grodzisku, gdzie wcześniej były tylko wysokie trawy. 

Miejsce to jest również znane z niezwykle urokliwego fragmentu krajobrazu przypominającego toskańskie pejzaże. Wijącą się w górę do wąwozu Stradów szosa nie jest porośnięta cyprysami a na wierzchołku nie stoi stary kamienny dom jednak widok cieszy oko. Często jest to miejsce fotograficznych sesji szczególnie o zachodzie słońca. Warto wyjść na samą górę, ponieważ znajduje się tam ścieżka wiodąca wąwozem Stradów. Wejście po drewnianych schodkach. Polecam szczególnie z czworonożnym przyjacielem.


Adrszpaskie i Cieplickie Skalne Miasto

(Adršpašskè i  Teplické skalni mesto, Adršpašskè i Teplické Skàly)

to przepiękne bajkowe krajobrazy wśród olbrzymich formacji skalnych, które można podziwiać wędrując wytyczonymi oznakowanymi ścieżkami, kładkami, schodami, przeciskając się wąskimi szczelinami. Skalne Miasto znajduje się w Czechach zaledwie 30km od polskiej granicy więc dosłownie na wyciągnięcie ręki. Mam nadzieję, że relacja pokaże częściowo piękno tego miejsca i zachęci do zawiedzenia. 

Dla tych co się zdecydują trochę informacji praktycznych. 

Adrszpaskie Skalne Miasto jest bardziej oblegane przez turystów więc warto kupić bilety online kilka dni wcześniej wraz z biletem parkingowym na konkretną godzinę najlepiej najwcześniej na 8:00, żeby uniknąć tłumów. Do Cieplickiego Skalnego Miasta bilet online jest ważny tydzień więc można zwiedzić go później lub w tym samym czasie, ponieważ oba skalne miasta łączy żółty szlak poprowadzony przez Wilczy Wąwóz. Można też podjechać na parking do Cieplic, ale z parkingiem może być różnie szczególnie w sezonie w weekendy. Tutaj na początku szlak niebieski nie robi wielkiego wrażenia. Dopiero gdy dojdzie się do jednokierunkowej pętli na niebieskim szlaku robi się niezwykle bajkowo. Nawet tłumy, z odcinka dojściowego jakoś znikają pomiędzy skałami. Niektórzy wolą Cieplickie Skały, ponieważ są mniej oblegane. 

Podobno też na jednych biletach można przejść oba Skalne Miasta, ale opinie są sprzeczne. Warto kupić bilety na oba miasta i mieć spokojną głowę 

No i najważniejsze dla posiadaczy czworonogów. To również idealne miejsce dla nich. Czechy to psiolubny kraj i mało jest zakazów tak jak w naszym kraju. Dlatego warto zabrać ze sobą swego psiaka.


Śnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy, Sudetów oraz Czech

Chodzenie po górach z czworonożnym przyjacielem to zupełnie inna bajka Trzeba brać pod uwagę kondycję swojego pupila i jego możliwości, ponieważ warunki terenowo/pogodowe nie zawsze są sprzyjające. Przeszedłem tysiące kilometrów górskimi ścieżkami, ale dopiero zaczynam przygodę wędrowania z piesełem Brianą

Pomysł wejścia na Śnieżkę dawno chodził mi po głowie i w końcu go zrealizowaliśmy. Postanowiliśmy zdobyć szczyt od strony Czeskiej, ponieważ jest tu mniej zakazów i kraj ten jest bardziej psiolubny od naszego. Od polskiej strony podobno można wyjść z psem, ale tylko wybranymi szlakami. Dodatkowo możliwość skorzystania z kolejki dawała poczucie komfortu w przypadku, gdy Briana nie czułaby się najlepiej. Tak też uczyniliśmy zjeżdżając ze stacji pośredniej, ale bardziej dla sprawdzenia jak się Briana zachowuje w gondoli. Kondycję bowiem miała lepszą od nas Kolejka na Śnieżkę tym razem nie chodziła ze względu na silny wiatr 75km/h. Dodatkowo aura nie sprzyjała, ponieważ padał deszcz a na szczycie było 6 stopni. Brianie to nie przeszkadzało…chyba lepiej czuła się niż w upale. To w końcu pies na słotne szkockie klimaty

Zapraszam na krótką relację z naszej psiej wyprawy.


SŁOWACKA WIELKA PIĄTKA cz.1

Góry Choczańskie (Chočske vrchy)

Góry Choczańskie to niewielkie pasmo położone na Słowacji z najwyższym szczytem Wielkim Choczem (1608 m n.p.m.) będącym podobno jednym z najlepszych punktów widokowych na Słowacji. Nie ma co się dziwić, ponieważ Góry Choczańskie są łącznikiem Tatr Zachodnich, Tatr Niżnych, Małej i Wielkiej Fatry i leżą dokładnie pośrodku. Dlatego też wybraliśmy je jako bazę wypadową planując wycieczki do wszystkich tych pasm górskich. 

Jest tu wiele szlaków idealnych do wędrowania z psem. Co najważniejsze wolne od tłumów’ dlatego pewnie wrócimy tu jeszcze nie raz. 


SŁOWACKA WIELKA PIĄTKA cz.2

Wielka Fatra

Wydawałoby się, że Wielka Fatra gwarantuje wyższe i bardziej strzeliste szczyty od Małej Fatry jednak okazuje się, że chodzi tu o bardziej rozległy teren, który Wielka Fatra zajmuje. Przypominają nasze Bieszczady a najwyższy szczyt Ostredok (1596 m n.p.m.) jest o około 100 metrów niższy od Wielkiego Krywania, najwyższego szczytu Małej Fatry. 

Zapraszamy na krótką relację z okolic wioski Vlkolinec będącej żywym skansenem, w którym można podziwiać drewnianą zabudowę wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Na fotorelację ze zdobywania Ostredoka zapraszam na moją stronę w części „Fotografie z podróży/Słowacja”. 


SŁOWACKA WIELKA PIĄTKA cz.3

Mała Fatra

W poszukiwaniu psiolubnych miejsc z Czech trafiliśmy na Słowację w okolicy Wielkiej i Małej Fatry.

Mała Fatra to idealne góry do wędrowania z czworonożnym przyjacielem. Są tu miejsca bardziej ekstremalne jak chociażby Janosikowe Diery między Małym i Wielkim Rozsutcem, gdzie można wspinać się po drabinkach, przeciskać wąskimi wąwozami wśród szumu górskiego potoku, ale tu nie byliśmy z Brianką, mimo że niedawno sprawdziliśmy jej możliwości w czeskich Adrszpackich Skałach. 

Od razu ruszyliśmy na otwarte przestrzenie, które uwielbiam i zdobyliśmy najwyższy szczyt Małej Fatry Wielki Krywań oraz pokusiliśmy się w miejsce, gdzie jeszcze nie byłem, czyli Mały Krywań. 

Dla wątpiących w swoje siły oraz siły czworonoga istnieje alternatywa skorzystania z kolejki gondolowej z Vratnej na Chleb. Można zaoszczędzić trochę sił i wykorzystać na dłuższą wędrówkę grzbietem zdobywając więcej wierzchołków i podziwiając więcej pięknych krajobrazów. W razie sytuacji awaryjnej można się szybko ewakuować. Także możliwości jest sporo i zachęcam do obejrzenia krótkiej relacji z tego pięknego miejsca.


SLOWACKA WIELKA PIĄTKA cz.4

Tatry Niżne

Tym razem odwiedziliśmy Tatry Niżne. To kolejne słowackie pasmo górskie, które można zwiedzić z czworonogiem, mimo że jest to park narodowy. Pamiętać trzeba, że w przypadku chęci zdobywanie wyższych partii warto sprawdzić czy dany rejon nie jest zamknięty dla psiaków ze względu na przebywanie świstaków lub kozic. Pamiętajcie, że koniecznie trzeba mieć pieska na smyczy.

Postanowiliśmy wybrać lżejsze szlaki, ponieważ dzień był upalny. Najpierw pojechaliśmy do Biela Lupča i wybraliśmy szlak żółty na Predną Magurę. Gwarantowany spokój i cisza oraz piękne widoki na Góry Choczańskie i Tatry Zachodnie.

Po obiedzie na rynku w Liptowskim Mikułaszu udaliśmy się do Doliny Demianowskiej słynnej z Demianowskich Jaskiń. Znajduje się tu duża baza z parkingami pod Chopokiem ale naszym celem był Ostredok (nie mylić z najwyższym szczytem Wielkiej Fatry). Spokojny żółty szlak niewielkim grzbietem z pięknymi widokami. Koniecznie trzeba udać się trochę dalej niż do wieży widokowej. Okazuje się ze 100 metrów dalej rozpościerają się o wiele piękniejsze widoki niż z wieży. Warto dojść na wierzchołek Stodôlky. Po drodze zwiedza się symboliczny cmentarz poświęcony tym którzy nie wrócili z Tatr Niżnych.

Najwyższy szczyt Tatr Niżnych to Dziumbier (Dumbier 2045 mm n.p.m.). Na fotorelację ze zdobywania tego szczytu w poprzednich latach zapraszam na moją stronę Fotografie z podróży/Słowacja


SŁOWACKA WIELKA PIĄTKA cz.5

Tatry Zachodnie – Dolina Rohacka

Kolejna propozycja wycieczki z czworonożnym przyjacielem to Słowackie Tatry Zachodnie. W naszych Tatrach udostępniona jest tylko Dolina Chochołowska oraz Droga pod Reglami więc warto skorzystać z uprzejmości naszych sąsiadów i wybrać się na tatrzański szlak z zachowaniem zasad dotyczących m.in. używania smyczy. Od niedawna TANAP również wprowadził ograniczenia i nie można wędrować z psem po szlakach wysokogórskich, aby chronić świstaki i kozice. W miarę przyjazna dla czworonoga jest Dolina Rohacka w walnej Dolinie Zuberskiej. Czerwonym szlakiem od parkingu można dojść do Tatliakowego Jeziora przy Tatliakowej Chacie. Długość trasy w jedną stronę to zaledwie 4km i to drogą asfaltową. W połowie trasy można zdecydować się na podziwianie Rohackiego Wodospadu (dojście pół godziny niebieski/żółty szlak). Także do wyboru, do koloru.


Beskid Orawsko-Podhalański

W poszukiwaniu odludnych miejsc do wędrowania z czworonożnym przyjacielem trafiliśmy w końcu w Beskid Orawsko-Podhalański. Szlak niebieski z Pyzówki na Janiłówki i Trubacz to idealna propozycja szczególnie dla podróżujących zakopianką bowiem początek szlaku jest 5 minut drogi od niej. Widoki podobne jak w Gorcach, ale w końcu nic dziwnego, ponieważ są ich przedłużeniem tyle, że przedzielone zakopianką. 


Lubań – Gorce

Idealna propozycja na wycieczkę górską z psem to Lubań leżący w Gorcach. W przeciwieństwie do Turbacza, Lubań i całe pasmo Lubania nie należy do Gorczańskiego Parku Narodowego więc można wędrować po szlakach z czworonożnym przyjacielem. Jedną z propozycji jest szlak niebieski z Przełęczy Snozka. Z parkingu na szczyt długość trasy wynosi 5.5 km a przewyższenie najmniejsze z możliwych na ten szczyt, ponieważ zaledwie 550m. Na górze czeka na nas wieża z przepięknym widokiem na Gorce, Tatry i Pieniny. Znajduje się tu również Studencka Baza Namiotowa Lubań. Można zatem przenocować w jednym z wynajętych lub własnym namiocie. Swego czasu wędrowałem z namiotem po Gorcach i wiem, że warto przeżyć taką przygodę.


Park Gródek w Jaworznie – „Polskie Malediwy” 

Kolejną ciekawą propozycją na wędrówkę z pieskiem są „Polskie Malediwy”.  Przyznam, że cudzysłów jest w tym wypadku jak najbardziej wskazany. Miejsce jest faktycznie urokliwe i tylko kolor wody oraz kręta drewniana kładka przenosi nas na chwilę w inny świat…przy odrobinie wyobraźni. Przyznam jako fotograf, że miejsce idealnie nadaje się na sesje fotograficzne. Obecnie występują trudności z zajściem ze skarpy do zbiornika Wydra, ale mimo wszystko polecam spacer czerwonym szlakiem i ścieżką dookoła zbiornika, ponieważ można podziwiać z góry piękne krajobrazy. Do zbiornika można zejść ścieżką od strony zachodniej lub od razu dojść do niego drogą asfaltową. 


PREZENTACJE


GALERIA ZDJĘĆ

Archiwum

 

Ostatnio dodane zdjęcia

zasady wykorzystania zdjęć

Wszystkie fotografie zamieszczone na stronie www.tomaszkudasik.pl są dostępne na licencji Creative Commons „Uznanie autorstwa, Użycie niekomercyjne, Bez utworów zależnych”.

Fotografie można rozpowszechniać   pod warunkiem przesłania na adres kudasiktomasz@gmail.com informacji o sposobie ich wykorzystania i uzyskaniu zgody. Dotyczy to również fotografii mojego autorstwa zamieszczonych na photos.google.com.

Kontakt:

FotoTOMiks – Tomasz Kudasik Fotografia

Rzeszów

kudasiktomasz@gmail.com

tel. +48 694642183

 

@tomaszkudasik

@fototomiks

©2026 Tomasz Kudasik FOTOGRAFIA I PODRÓŻE | WordPress Theme by Superb WordPress Themes

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

Tomasz Kudasik FOTOGRAFIA I PODRÓŻE
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na tę stronę internetową i pomaganie  w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.